Lifestyle

Zapach morskiej bryzy

Na początku chce zaznaczyć, ze to nie jest post sponsorowany.

Z chęcią pisze o dobrym, polskim produkcie, które sprawdziłam i mogę szczerze polecić.

Po wakacjach skora chociaż jest pięknie muśnięta słońcem to potrzebuje ona dużej dawki nawilżenia. Troszkę przesuszona i zmęczona skora ostrym słońcem jest szorstka i matowa.

Brak jej sprężystości i nie wygląda na zdrowa.

W pierwszych dniach września wybrałam się po kosmetyki, które były mocno reklamowane w polskich magazynach dla kobiet, w pięknej błękitnej odsłonie graficznej, chwalone za zapach i skuteczność.

Z tej serii kosmetyków wybrałam wodę w spray’u, peeling oraz krem serum.

Z chwila kiedy je otworzyłam zapachniało mi morzem, takim świeżym powietrzem jak stoi się na plaży i wieje mocny wiatr od strony morza.

Pilling był strzałem w 10-tke. Mocno drapie skore i pozostawia spora powłokę tłustej warstwy kosmetyku. Ja używam go głownie na biust oraz okolice ramion. Jak go użyję to nie muszę się już balsamować.

Krem trzymam w lodowce, więc jak wieczorem,po dniu mocnego upału sięgam po niego to zarówno świeży zapach jak i lekka konsystencja w obniżonej temperaturze sprawia ze skora twarzy aż pije ten kosmetyk.

Woda w spray to mój hit, po który sięgam już drugi raz. Stosuje ja rano zamiast toniku oraz wieczorem tuz po zmyciu makijażu.

Podsumowując, kosmetyki maja elegancki zapach, bardzo dobrze nawilżają od zewnątrz i co najważniejsze kosmetyki bardzo dobrze dbają o skore za ekonomiczna cenę (koszt każdego kosmetyku to max ok 18 zl). Polecam serdecznie, bo są one bardzo dobre i polskie!

The smell of a sea breeze  

At the beginning, I want to point out that this is not a sponsored post. I am willing to write about a good, polish product that I have checked and I can honestly recommend.

After the holidays, skin is beautifully salty and it needs a large dose of moisturizing. A slightly dry and tired skin with a sharp sun is rough and dull. Lack of its cohesion and does not look healthy.

In the first days of September, I went for cosmetics, which were heavily advertised in polish magazines for women, in a beautiful blue graphic display, praised for the smell and effectiveness.

From this series I chose water spray, peeling and serum cream.

The moment I opened them, I was smelling of the sea, the fresh air that is standing on the beach and the wind blowing from the sea.

Pilling was a shot in 10th. It hardly scrapes the skin and leaves a large layer of the oily layer of the cosmetic. I use it mainly on the bust and around the shoulders.

As I use it, I do not have to embalm myself anymore. I keep the cream in the fridge, so as in the evening, after a day of strong heat, I reach for it both fresh smell and light texture at low temperature makes the skin look and drink this cosmetic.

Water spray is my hit, for which I’m reaching for the second time. It stops me in the morning instead of tonic and in the evening, just after washing my makeup.

To sum up, cosmetics have an elegant fragrance, they moisturize very well from the outside and what is most important cosmetics care about the skin for an economical price (the cost of each cosmetic is about 18 PLN). I heartily recommend them because they are very good and Polish!

1 month ago

Join the discussion 3 Comments

Leave a Reply