BusinessLifestyle

Bloguję i zarabiam

Bloguję i zarabiam.

   Od 2 lat pisze bloga.

  To moja pasja, nauka, radość oraz sposób na zarabianie.

Blog jest moim portfolio, który pokazuje, jaki mam gust, styl i smak.
Blog pomógł mi poznać znane osoby ze świata mody. Blog jest moją wizytówką w rozmowach biznesowych. Blog jest odpowiedzią na pytania ,czym ja  aktualnie zajmuję się.

Początek

   Od zawsze interesowałam się modą. Nałogowo kupuję kolorowe magazyny mody z Polski i z zagranicy. Czytam i oglądam te magazyny, dla pięknych sesji z sukniami. Jako wzrokowiec, magazyny są dla mnie przyjemnością ze względu na  zdjęcia.  Wywiady ze sławnymi i pięknymi gwiazdami kina, świata mody i  biznesu, to dla mnie dawka motywacji do dalszej pracy w przyszłości. 

Od zawsze

 

   Chciałam być projektantką mody, ale rozsądek kazał mi zostać prawnikiem. Kiedy zaczęłam nosić togę i bronić ludzi przed sądem, czułam się jak w innym świecie. Jako dusza artystyczna,wiedziałam, że nie połączę mojej pasji do mody z twardym i zasadniczym światem paragrafów.

 

Dzięki internetowi

   Mogłam oglądać modę na YT i szybciej docierać do pięknych rzeczy. Od kiedy pojawiły się sklepy w internecie, mogłam być bliżej tego co mnie interesuje. Mogłam rozmawiać o stylizacjach i kupować kobietom na zamówienie piękne rzeczy.
   Zaś w innym świecie, mając kancelarię, w moim służbowym komputerze założyłam folder” POSTY”. Pisałam  co jakiś czas.  Wklejałam kolejny, tak przy okazji, napisany plik z postem o modzie.

 

Powrót do marzeń

   W pewnym momencie mojego życia zawalczyłam o siebie.  Zamieniłam świat adwokatury, na wolny i kreatywny świat blogerów. Założyłam blog i poczułam spokój. Moja artystyczna dusza dostała miejsce, gdzie w końcu mogła się realizować.

 

2 lata nauki

   To był trudny ale jednocześnie ciekawy dla mnie czas. Blog wymaga ode mnie porządku. Muszę planować aby treść była różnorodna. Systematyczność to podstawa jakości mojego bloga. Kreatywność zawsze mi towarzyszy przy pisaniu najlepiej klikanych i czytanych postów. Nie zawsze te wszystkie elementy pojawiają się wtedy, kiedy tego chcę. Tak to bywa.

 

Poznaję siebie

   Blog jest moim notesem. Piszę w nim. Wklejam sama zdjęcia, które robię lub znajduję w internecie. Blog jest taką moją kolorowanką z elementami wyklejania.

Lubię to, naprawdę daje mi to sporo radości.

Posty z przeszłości pokazują mi też, jak ja sama się zmieniam, dojrzewam jako kobieta i człowiek.

 

Pieniądze (ach te miliony)

   Od początku tworzenia bloga chciałam mieć sklep. Blog tak zaprojektowałam, żeby mieć miejsce na zakładkę „shop”. Po dwóch latach doszłam do tego, zaprojektowałam, zaprogramowałam i mam- mój własny sklep. A pamiętam te dni, jak stałam w kuchni swego domu i mówiłam głośno, że ja też tak chcę. Jak ta inna, bardzo znana Kasia przez swojego Tatę. Kasia też bloguje i ma swój sklep z modą dla kobiet. No i do tej pory, nasze nazwiska też zaczynały się na t. 🙂

 

Milionerka z dziurą w kieszeni..

   Od zawsze chciałam ubierać kobiety. Sklep mi w tym pomaga ale… ku mojemu zdziwieniu sklep wywołał mega ciekawość, tych co mnie nie czytają. Ciągle zaglądają i monitorują rozwój mojego biznesu. Ich wyobrażenia są moimi marzeniami. No, miliony mam na koncie, ale tylko dolarami tapetuje swoje biuro.

  Nie tracę nadziei. Pracuję i zarabiam. Wiem, że trzeba czasu i zbudowania marki aby odnieść duży sukces w biznesie. Ale na razie idzie mi dobrze i nie mam co narzekać. 🙂

 

 

Książka godna polecenia

   „Jak zarabiać na blogu i pozostać sobą” to książka, która pojawiła się w dobrym momencie mojego życia. Przeczytałam ją jednym tchem.

 

Pisanie bloga jest sposobem na zarabianie

 

   Książka jest adresowana do blogerów. Tu dostaniesz konkretna wiedzę, jak wynieść swój blog na wyższy poziom- czyli na zarabianie na nim.

Co tam przeczytasz

 

 

 

   Ta książka jest, jak spotkanie przy kawie dwóch osób, które blogują. Każdy rozdział niesie za sobą cenne rady, których nie wyczytasz u kogoś innego na blogu, czy też nie wysłuchasz na konferencji lub nie przekażą Ci na szkoleniu. Bo tutaj jest wiedza o konkretach, o spieniężaniu swoich myśli, ich spisania i pokazywania przez własnoręczne  sfotografowanie. W książce jest też wiedza o dużych liczbach w dolarach, które mogą być Twoim zarobkiem.

 

  Żaden inny bloger nie powie Ci przecież, jak masz poprowadzić negocjacje biznesowe, za którymi stoją duże pieniądze, za cenę kawy z lodami, na Twój koszt.
Nie zrobi też tego dlatego, że   albo sam nie ma takiego doświadczenia, albo po prostu, po ludzku, z zazdrości Ci tego nie powie.

 

 

    Pisanie bloga jest czymś bardzo osobistym. Zaglądasz tutaj do mnie, nie po to aby przeczytać o prognozie pogody. Ale po to aby poznać mnie bardziej, jakie mam zdanie, jak wyglądam, czy kocham czy czegoś nie na widzę. Ciekawi Cię czy przytyłam lub rozstałam się. A ja, na tym obnażaniu siebie, zarabiam. I ta książka z radami Amerykanki Ruth, która od 2010 roku robi to z sukcesem, pomaga mi w moim biznesie, codziennie.

    Wystarczy pozostać sobą, być kowalem swojego losu, być cierpliwym i z mistrzowską systematycznością bogacić się z każdym nowym postem czy produktem na blogu.

 

Jesteś ciekawy treści tej książki?

 

Jak zarabiać na blogu i pozostać sobą

4 miesiące ago

Join the discussion 2 komentarze

  • Najważniejsze, że jesteś zadowolona i sa kobiety, które moga na Ciebie liczyć 🙂

  • Świetnie to napisałaś 🙂
    Mówisz o tym, że inni chcą czytać o tym co u nas i ta prywata myślisz, że przyciąga?
    Ja nie lubię pisać o sobie, staram się pisać tylko tyle ile potrzeba, bo mam wrażenie, że wtedy za dużo osób za dużo by o mnie wiedziało. Mam świadomość tego, że nie tylko obcy czytają mojego bloga, a też i rodzina 😉
    Książka bardzo zachęcająca, poszukam jej 🙂

Leave a Reply