Dlaczego niektóre kobiety przyciągają mężczyzn jak magnes, a inne nie?

Często plotkując, zastanawiamy się dlaczego niektóre kobiety przyciągają mężczyzn jak magnes, a inne nie?
Co one mają takiego? Czy rzeczywiście mają w sobie nieziemski magnetyzm? Co to w ogóle znaczy, przyciągać mężczyzn?
Nie ważne czy jesteś singielką, czy mężatką, pewien typ kobiet tak po prostu ma.
Ale tutaj rządzą czyste zasady fizjologii i chemii.
Chodzi bowiem o seks.

kobiety przyciągają mężczyzn jak magnes kobieta leżąca na kanapie

Magnetyzm w seksie

 

Jedne z Nas otwarcie przyznaje, że lubią seks. Inne z nas, lubią go, często kochają się ale nie robią z tego afery. I to właśnie te kobiety, które wiedzą, czego chcą w łóżku, przyciągają jak magnez mężczyzn.
Ale wyobraź sobie, że dużo kobiet żyje w związkach małżeńskich, w których ich potrzeby seksualne nie są zsynchronizowane z potrzebami męża. Połączyła ich zgodność charakterów i żyją z mężami, nigdy nie zaznając spełnienia w seksie.

One nam zazdroszczą

Może to za dużo powiedziane, ale one generalnie nam zazdroszczą tej pewności seksualnej.
One nie wiedzą, co znaczy dopasowanie w seksie.
Pytając kobiet, zauważyłam, że większość kobiet najbardziej zraża do seksu :
zbyt szybki stosunek;
zbyt szybka gra wstępna;
zbytnia brutalność seksu;
brak pocałunków;
zawsze ta sama pozycja i miejsce, w którym uprawia się miłość;
brak czułych słówek do poduszki i erotycznych komplementów;
brak pieszczot po stosunku, brak pocałunków,
nieokazywanie rozkoszy i zaspokojenia;
i w końcu niepodejmowanie próby zaspokojenia kobiety
manualnie lub oralnie, jeśli nie miała orgazmu;
kompletny brak rozeznania lub
zainteresowania, czy kobieta uzyskała orgazm, czy nie;
zarzucenie próby obdarzenia kobiety.

kobiety przyciągają mężczyzn jak magnes kobiece nogi
agent provocature

Zimno pod kołdrą

Seks dla nich służy do prokreacji. Jak już dzieci pojawią się na świecie, to nie dążą do tego by mieć orgazm, kochając się ze swoim mężem.
Nawet nie wiedzą, że można mieć dwa lub trzy orgazmy, pod czas jednego stosunku.
Z niewiedzy, braku świadomości swojego ciała, czy to z powodu obojętności, że wielokrotny orgazm jest możliwy do osiągnięcia, kochają się bez finezji i parę razy do roku.

Inicjatywa leży też po stronie męża

Można im współczuć, bo nie znają smaku dobrego seksu. I to nie wynika, z tego, że one nie chcą. Bo można mieć po prostu egoistę w łóżku, który Ci powie prosto w oczy, że „Skoro ja nie mogę mieć kilku orgazmów pod rząd, to czemu moja żona miałaby je mieć ?”
I tak sobie żyją, z jego, jednym orgazmem, podczas kochania się. Ona wzdycha, lub jęczy jak kotka na rozgrzanym dachu, on kończy i ładnie idą spać. Nie wiedzą o tym, że można się przyłożyć do techniki seksu i mieć wielokrotne orgazmy, jak się chce.

kobiety przyciągają mężczyzn jak magnes collage staniki
collage

Czy taki seks może jej dać zaspokojenie?

Niektóre z takich kobiet pogodziły się z tym. Z kolejnym rokiem małżeństwa, pod kołdrą nic się nie zmienia. Z koronkowych staników i majteczek, ona z czasem zakłada wielkie i szare gacie. Bo są wygodne i praktyczne, zwłaszcza zimą.
I kiedy one nie są świadome tego, co można osiągnąć z mężem uprawiając seks, nie zaznają zaspokojenia. Ale robią się feministkami w rodzinie, chodzą i głośno manifestując swoją niezależność, dopominając się praw kobiet, nawet w swoim, domowym ogórdku. Wygłodniałe jak hieny, zatapiają się w inne pola aktywności życiowej.
Nie zaspokojone seksualnie, znajdują satysfakcję w biznesie, zapisują się co roku na kolejne podyplomówki, angażują się społecznie, podkreślając jaka one są w tym świetne.
Albo w całości oddają się wychowaniu swoich pociech, lub wynajdują dziwne hobby, które jest trochę męskie.

I jak tak patrzysz z boku na te kobiety, to nasza kobieca intuicja podpowiada, że one nie mają tego, co daje nam nasz partner w łóżku.

 

Królowe lodu z małżeństwie

Stają się nerwowe i niezadowolone, a ich życie małżeńskie cechują ciągłe kłótnie. Jeszcze inne wpadają w głęboką depresję i stracą swoją pewność siebie. Tak ,serio tak się dzieje.
Starają się, jeśli tylko się da, unikać zbliżenia seksualnego — stąd też mamy syndrom: „boli mnie głowa”, albo „nie dziś, bo mam okres”, co po odkodowaniu znaczy po prostu:
„Seks z tobą nie sprawia mi żadnej przyjemności, skoro nie okazujesz mi tego, co ja chcę. Nie zależy ci na mnie a ja staram ci się to uzmysłowić”.

Sfrustrowane i niezaspokojone

I kiedy one tak boją się seksu, jak diabeł święconej wody, to ich mężowie, z którymi są i z pozoru tworzą szczęśliwą rodzinę, w takich związkach są znacznie bardziej podatni na wdzięki i awanse innych kobiet. A inni jeszcze sami szukają partnerki, która nie jest przygnębiona, zdenerwowana i nie czuje się przegrana, czyli szukają kobiety, której wdziękowi trudno się oprzeć.

kobiety przyciągają mężczyzn jak magnes collage staniki

Po części to wina facetów

Można takim kobietom tylko współczuć. Bo czasy, kiedy o seksie się nie rozmawiało, dawno już minęły.
Zmienia się świadomość kobiet, mają większy dostęp do wiedzy i opinii specjalistów. Ale one, nawet jeśli będą znały całą zawartość Kamasutry, nie zajadą daleko w udoskonalaniu swojego warsztatu kochania się, bo mają zimnych facetów.
Jest bardzo dużo mężczyzn, którzy do seksu podchodzą jak do sportu.
Dla nich jest to czynność fizjologiczna i nie liczą się z potrzebami partnerek. A o uczuciach, to szkoda gadać. Skąd my to wiem, białe małżeństwa, co nie?

Poradniki, lub to co inni powiedzą

W takiej sytuacji trzeba ratować się autorytetem i widzą innych. Trzeba faceta edukować, a nie odstraszać okresem. Bo jak zapytasz takiego sportowca, dlaczego jest krótkodystansowcem w sypialni, to możesz się zdziwić, jak powie, że nie zdawał sobie sprawy, że ona chce więcej.

Zimni egoiści

Zakrywają się niewiedzą, że „ona mi nie mówi”, albo że „nigdy nie skarżyła się”. No ale jak tu się nie skarżyć, jak jemu się nie chce przez długi czas. Praca, delegacja, bieganie, albo gra w Play station i milion innych powodów, by sobie pooglądać gołe dupy na Pornhub’ie. Jak wszyscy pójdą spać, samemu zrobi przeciąg w kalesonach i po północy wsuwa się do sypialni i po 5 minutach odlatuje do krainy snów.
Co więcej , oni wcześniej po prostu nie brali tego pod uwagę, że żona ma oczekiwania. Nie przypuszczali też, że ich
żona może mieć inny rytm seksualny lub inne preferencje albo uczucia, które też trzeba uszanować. No bo przecież seks, to nie sala samoobsługowa. Można jadać samemu, ale nie przez całe życie!!!

Edukacja seksualna

Można oglądać Por huba. Można słuchać podcastów, można mieć pół biblioteki poradników od seksuologów. Można ćwiczyć z wibratorami, kulkami, i innymi dildami. Można dużo, ale samej to za daleko się nie zajedzie.
Bo celem i sukcesem w seksie, nie jest pokazanie partnerowi, jak bardzo ci zależy na jego rozkoszy i zaspokojeniu. Udany seks, którego nie można nie pragnąć, polega na szczerym obdarowywaniu siebie nawzajem.
Nawet sadomasochistyczne eksperymenty wznoszą się na wyższy poziom poziom, jak jest zaangażowanie uczuciowe męża i żony.
Bo w seksie jest coś osobliwego, prawda? Jakoś
tak zakładasz, że partner wie, co się czuje, a kiedy okazuje się, że nie, jest się bardzo, bardzo zdziwionym.

kobiety przyciągają mężczyzn jak magnes kobieta w czarnej koszulceZazdrość tu nie ma nic do rzeczy

Nawet jeśli widzisz, że mąż ogląda się z młodszą w kusej sukience, nie powinnaś robić z tego afery. Popatrz jak ona się rusza, jaką ma aurę kobiecości wokół siebie. I jeśli chcesz ją naśladować, zrób to. Zrób też to, na co masz ochotę w sypialni, od dawna. Nie zazdrość jej seksapilu, tylko odszukaj swój i go podkreśl.
Bo przebudzenie seksualne jest doświadczeniem zdecydowanie wewnętrznym, w Tobie i tylko Ty sama możesz to osiągnąć.

Katarzyna Tórz

Katarzyna Tórz

Prawnik, UX designer, właścicielka księgarni internetowej www.opiniabiegly.com.pl

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments