Jak przeżyć Święta Bożego Narodzenia żeby nie rozwieść się

jak spędzić Swięta

   Jak przeżyć Święta Bożego Narodzenia żeby nie rozwieść się?

   Święta są co roku. Partnera się ma i trzeba dbać o związek. Ale z powodu Świąt bardzo często dochodzi do kłótni. I najwięcej szarpaniny , według Policji w Polsce, pojawia się w okolicy Wigilii, a kolejne dni do Sylwestra, to według statystyk Policji , dochodzi do mnóstwo uszkodzeń ciała między partnerami.

 

   Jest alkohol, jest rodzina przy stole,a mimo to tańczą widelce i noże i dochodzi do szarpaniny.
Święta są bardzo stresujące. Bo jako dorośli wychodzimy z domu. Mamy wizję swojego życia, przez pryzmat własnego ego. A tu nagle są Święta i według tradycji mamy czy taty, Święta to świętość. Mamy być na Święta,no bo co powie rodzina i dalsi krewni.

   Często wtedy, przy stole nie poznajemy swoich członków rodziny. Bo i ty się zmieniłaś, jak i sami rodzice. I dochodzi do tarć, jeśli chodzi o nasze oczekiwania wobec rodziny, na Święta.
Do tego masz męża czy żonę, masz partnera i są dzieci. Są rozmowy, co roku, do którego domu jedziemy na Święta. I stąd różnica zdań, jest zaczątkiem do domowej wojenki . Kończy się trzaskaniem drzwiami i pozwem o rozwód w okolicach Walentynek.

  Na pomoc wychodzą nawet oferty hotelowe, by zmniejszyć napięcie w Rodzinie, by przyjezdni nocowali w hotelach.

 

   Są różnice co do oczekiwań Świąt. Ona chce na słodko z choinką i z modnym trendem bombek. A facet ma myśli, że idzie wolne od pracy. Już  w myślach widzi kanapę i gazety oraz perspektywę drzemki po obiedzie.Czeka na święty spokój.

 Związek ewoluuje i trzeba wiedzieć, że te i kolejne Święta, będą inne.

 

   Jest bardzo dużo ludzi, którzy  mają tak, że kobieta i mężczyzna mają różne oczekiwania na Święta. Inaczej chcą świętować, jeździć do rodziców, spędzać czas, razem stroić i gotować.
Jeszcze większe tarcia są jak jeden jest wierzący a inny nie.

 

   Kobieta uważa, że święta to powód do robienia czegoś razem. Ale facet oczekuje, że z nim omówisz tą swoją wizję i weźmiesz pod uwagę jego zdanie. „Tyle ile chcesz, będzie po twojemu”- to dobra wizja i kompromis. I jak mamy oczekiwania a on- facet nie wie tego, to jej bieganina, gotowanie i strojenie, robienie prezentów, ją dołują. A widok faceta na kanapie, czy grającego w Play Station i   jego niedociągnięcia, kobietę  doprowadzają do płaczu, a  faceta do szału. 

   Wizja , że on mam wydzielone obowiązki, typu” przyniosę zakupy”, „siedzę i cieszę się tą atmosferą”. To jest wszystko okej.
Stąd WYSTOSUJ apel, co tego, jak chcesz Święta przeżyć, ale też zrozum, że on nie przystroi choinki, tak samo jak na Instagramie.
Faceci odpuszczają i wiedzą,  że w okolicach świąt, on istnieje na innej częstotliwości niż jego żona czy partnerka.

   Dla niego ten czas,to jest  kilkudniowa impreza, która go bardzo stresuje.

 

   Coraz więcej ludzi proponuje, żeby jechać do rodziny ale nocować w hotelu. Żeby uniknąć nadgorliwości rodziny i zwyczajów twojego partnera, nocują w hotelu i wychodzą z  Twojego, nawet jak  ty jeszcze rozmawiasz z Mamą czy kuzynką.

 

   Święta nie muszą być w domu. Wiedz, że zawsze można coś zmienić.

 

   Punktów zapalnych może być bardzo wiele. O tym facet myśli i to go paraliżuje. Ale trzeba powiedzieć, że Święta mogą być sprawdzianem z waszego związku. Trzeba też w tej atmosferze Świąt  normalności, zatrzymać się i dostrzec się siebie nawzajem.

  Święta weryfikują nie pierwsze , wasze wspólne Święta, ale może to też nastąpić przy obchodach 10 świąt.
   I błędnie uważasz, że trzeba te Święta spędzić tak czy siak. Wynika  to z tego, że ty się porównujesz do innej pary, znajomych. A to nie jest dobre.

 

   I idzie to tak, że jesteś zaskoczona. Rok później analizujesz to, a po trzeciej rocznicy ślubu masz odwagę  skrytykować, by za rok zaprotestować, że ci ten styl spędzania takich świąt, jest nie  po twojej myśli.

   Ta presja czasu i wielkich tłumów ludzi przed Świętami, was stresują.

Więc żebyś nie rozstała się z facetem przed Świętami, uzgodnij z mężem, że będziesz stać w korku, wytłumacz, że w centrach handlowych będą tłumy i że trudno  będzie wtedy znaleźć miejsce do zaparkowania. Nawet bierzemy pod uwagę to, że w jakąś niedzielę handlową, poświęcisz  ten dzień na  przygotowania. Więc zajmij się czasem i jego zarządzaniem.
To samo zrób z wizytami w czasie Świąt. Nie denerwuj się, że u kogoś będziemy 2 godziny a później idziemy do znajomych twojego partnera. Tam musi zaistnieć LOJALNOŚĆ wobec was samych, bo na coś się umówiliście. Więc czas i umówienie się z facetem czy partnerką jest kluczową kwestią, by nie pokłócić przed Świętami.

   I tą lojalność zastosuj też wobec swoich pociech. Bo jeśli dziecko jest nastoletnie i razem ustaliliśmy kto i gdzie pójdziemy razem w czasie Świąt, a dziecko ma spotkać się z przyjaciółmi, to pozwól mu na realizację jego porządku Świąt.

 

    Następnie, podziel to co chcesz robić,  a  to, co ma zrobić twój partner. Wysłuchaj partnera, co mu źle idzie, co mu zawsze nie wychodzi mimo dobrych intencji. Wysłuchaj  czego on nie lubi robić. Wtedy nie będzie tarć o to, że jemu coś nie wyszło, tak jak ty  tego chciałaś.

 

   Sama obecność na Święta nie wystarcza. I jak są Święta , to wiedz, że sam stół wigilijny to nie są Święta. Zaakceptuj , że dzieci będą chciały oglądać film, inni chcą iść na spacer, a jeszcze inni chcą zagrać w planszówkę. I pozwól na to, że ludzie będą mieli swoją wizję na Święta.

   Rozmowy przy stole, też mogą być punktem zapalnym. Więc jak wiesz, że partner ma inne zdanie, inaczej zagłosował, ma inne poglądy niż twój tata, to pozwól mu  to,  zrozum, że nie będziesz siedzieć przy stole cały czas, tak ja tego chce tata czy mama.
Bo najzwyczajniej w świecie, ludzie nie lubią siebie, mąż to znosi ale nie musi.
Więc zaplanuj te wizyty „od- do”.

 

   By nie pokłócić się już w samochodzie, by nie rozstać się po Świętach, zaplanuj czas w Święta. Codzienność jest trudna, bo nie spędzasz jej cały czas z partnerem. A tu nagle na Święta, po paru latach, przy partnerze jest nuda, on pije wino i przesadza z tym. Bo tak jak Święta są zapalne, tak samo dzieje się na wspólnych wakacjach. Po przyjeździe chcecie rozwodu, po co? Można się przecież dogadać.

 

    Bądź asertywna, nie tylko na wakacjach, ale też na Święta. Ten czas pozwala na bycie taką jak chcemy być. Staraj się znaleźć złoty środek na waszą przyszłość, w czasie  Świąt. Razem ustal z nim wasze priorytety. Przy podejmowaniu trudnych decyzji, oszacuj jak ważne one są to, a wtedy twój partner będzie lepiej ciebie postrzegać. Bo Święta sprawdzą czy ufacie sobie, czy jesteście wobec siebie szczerzy,i  czy się kochacie.

 

   Związki rozpadają się po Świętach, a partnerzy czekają do Nowego Roku, by ten pozew nie był dostarczony między Świętami a Sylwestrem. Jak nie ma rozmowy, nie ma planu na spędzenie czasu i nie ma miejsca na przestrzeń drugiego partnera, rozwód w Nowym Roku jest możliwy.

 

   Rozmawiaj z nim, nie rób monologów do partnera. Zadawaj mu pytania, by on mógł mieć pole do rozmowy z tobą.
Jeśli przetrzymasz napięcia, jeśli odpuścić zaczątek do kłótni, ale później zaczniesz o tym rozmawiać, to będzie lepiej, a nie tylko same rozczarowania.

 

   Początek związku i partnerzy w nim, powinni mieć ustalone, że obie strony są równe. I to pozwala oczekiwać że Wasza rozmowa ma być rozmową dwóch równoprawnych partnerów,a ty sama też masz słuchać, co on chce, co czuje i jak chce te Święta spędzić.

Nie będziesz się spinać, nie będziesz się bała wyrażać swoich emocji i będziesz czuła się spokojna, że jakaś pierdoła, przed Świętami nie spowoduje decyzji co do waszego związku i jego dalszych losów.

Picture of Katarzyna Tórz

Katarzyna Tórz

Prawnik, UX designer, właścicielka księgarni internetowej www.opiniabiegly.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *