kobieta +
Lifestyle

Kobieta + a kilogramy na kwarantannie

 

   Kobieta + to dla mnie wzór kobiecości.

kobieta + a kilogramy na kwarantannie
Kobieta + czy kobieta plus size

   Według mnie ma ona i duży biust i dużą pupę. Jej buzia ma zaokrąglenia. A na jej twarzy gości uśmiech.

Tak widzę kobiety, które noszą ciuchy i ubrania od 44 z wyż.

 

kobieta plus a kilogramy na kwarantannie

O kobiecie +

   Zauważ, że mówię o niej delikatnie, uważnie dobierając słowa.
Mogłabym napisać o nich „grubsze”, „puszyste”, w rozmiarze „plus size”. Ale po co?

 

kobieta plus size a kilogramy

 

Kwarantanna

  1,5 miesiąca bycia w domu zrobiło swoje. Pilnowałam się. Trzymam się swoich zasad, nie jem cukru, tłuszczy odzwierzęcych czy mięsa.

   No ale jeśli siedzi się, leży albo chodzi co najwyżej do kuchni czy toalety, no to sportem, to nie jest.

 

kobiecość plus size a kilogramy

 

  Pamiętam, jak na początku akcji „zostań w domu” jedne z nas cieszyły się, bo zdrowie było dla nich najważniejsze. Inne z Nas wpadły w panikę.

  A siłownię zamknęli, a bo kosmetyczka nie przyjmuje na uzupełnienie rzęs czy regulacje brwi. A dramatem był fakt, ze fryzjerka nie doczepi kolejnych kosmyków włosów ani nie pomaluje odrostów. Katastrofa!

 

kobieta plus size a kilogramy

Kobiecość w głowie

  Obserwowałam je.

   Myśl, że siedzą w domu z dietą cateringową, usilnie wyginając się na macie do filmów na YT, w nadziei, że to jakoś pomoże, napawał mnie śmiechem i współczuciem.

  No bo, cóż takiego się stanie, jak po kwarantannie założy ona 36, a nie 32? Świat się skończy? Facet odejdzie, a może w lustrze zobaczy wielką ropuchę?

kobiet plus size a kilogramy

Fajnie, że są kobiety +

  Wtedy pomyślałam sobie i o Nas wszystkich, które są kobietami +.
Akceptujemy siebie. Kochamy swoje ciało i takie, jakie jesteśmy w lustrze.

 

  Ja należę do takich kobiet. Mam biust, mam biodra, pełne uda i fajną dużą pupę.
Mogę założyć sukienkę zwiewną, spodnie, bluzkę z dekoltem. Bo Mam co zakryć, ale też i osłonić, tak żeby podniosło się jego ciśnienie w skroniach i jeszcze gdzie indziej ;).
Mogę nosić stanik, bo mam piersi, a nie małe kuleczki, które chowa się w miseczce A.

kobiety plus size a kobiecość  

   I tak jak czytałam te lamenty chudych, przemalowanych, ze sztucznymi rzęsami, plastikowymi paznokciami i sztucznymi włosami kobiet, popatrzyłam na Nas inaczej.

 

kobieta plus size a kilogramy

 

Kobieta + a dojrzałość po 50- tce

  Moda kocha Nas wszystkie. Już mierzyłam się tutaj na blogu z tematem dojrzałości kobiet, po 50 roku życia.

  Znalazłam wtedy piękne zdjęcia, sesje mody czy sesje zdjęciowe z nimi. Był tam błysk w oku, szczery uśmiech i bijąca od nich pewność siebie.

 

kobieta plus size a kilogramy

 

   Dziś znalazłam zdjęcia z Nami, kobietami +.

    Czy na tych zdjęciach jest coś odrażającego?

    Czy na tych zdjęciach nie widzisz kobiety?

   Czy na tych zdjęciach widzisz kompleksy?

Ja nie!

kobieta plus size a kilogramy

garsonia.pl

 

Kobieta + i jej moc

  Internet pomógł mi znaleźć kobiety + w najintymniejszych momentach. Wtedy kiedy jesteśmy nagie, pokazując siebie, jako seksowne kocice.

 

kobieta plus size a kilogramy

 

   Są też zdjęcia pokazujące solidarność kobiet, ponad różnice wiekowe i rozmiar naszych ciał.

 

 

kobieta plus size a kilogramy

  nipplex.pl

   W sieci są też sklepy dla kobiet+. One o Nas pamiętają. Produkty uzupełnione są  z piękną sesją z ubraniami, ale też i z bielizną.

Szwedzi od lat nie mają problemów z  kobietami +. Śmiało pokazują kobiety z dużą pupą czy biustem.

  Ba, nawet jedne z pierwszych miały działy dla Nas, kobiet +.

 

kobieta plus size a kilogramy

 

   Są też polskie marki z bielizną, które też oferują Nam równie piękne i seksowne majteczki jak i staniczki z miseczką od D aż do J.

   Bo każda z Nas jest seksowna. I każda z Nas jest piękna, w jego czy swoich oczach.

 

kobieta plus a kilogramy

Akceptujmy siebie i kobiety +

  Kończąc ten post, chciałam zaapelować do Nas.

  Nie róbmy dramatów z paru kilogramów, które przyszły do Nas niespodziewanie, jak i ta sama kwarantanna.

  Nie użalajmy się nad sobą, nie głośmy na Instagramie głupot, że nie możemy na siebie patrzeć, bo przytyłyśmy.
Bo Twój lament z akcją „32 na 36” dla jednej z Nas jest albo powodem do łez, albo powodem do szczerego śmiechu.

kobieta plus size a kilogramy
   

   Nie oceniajmy się też przez rozmiar naszych ubrań.

Nie dzielmy się , na te co są „+” i na te, co heroicznie walczą z przytyciem.
  Nie terroryzujmy się wzajemnie postami czy memami, że przytyłyśmy.
Jest jedna sprawiedliwość.

  Każda z Nas przytyła, ciało zaokrągliło się tu i tam, i już.

 

kobieta plus size i kilogramy

   

   Z tego powodu bądźmy dla siebie wyrozumiałe, dobre w słowie i solidarne ponad kilogramami.

 

Jak co tydzień zapraszam na zakupy do mnie:

Serce nie ma zmarszczek

1 miesiąc ago

Join the discussion 10 komentarzy

  • Marlena H. pisze:

    Jeśli kobieta nosi +size i to akceptuje, jest szczęśliwa w swoim ciele, to super. Ja noszę rozmiar 38, ćwiczę prawie codziennie bo chcę dojść do wagi sprzed drugiej ciąży. Lubię wysiłek fizyczny i (mówię tu o sobie) osobiście podoba mi się szczupła, ale nie wychudzona sylwetka. Podoba mi się gdy kobieta ma zaokrąglane kształty. Teraz u mnie nie jest źle, mam czym oddychać i na czym usiąść. 🙂

  • TosiMama pisze:

    Rozmiar nie jest najważniejszy, najważniejsze także w tym przypadku jest zdrowie.

  • Kobiecość to niezwykła moc, zaklęta jest w głowie, w mentalności, a ciałem jedynie to wyraża, to instrument do pokazania wnętrza, i może przybierać różne formy.

  • Dziadek mojego męża zawsze powtarzał, że kobieta musi mieć troche ciała 🙂

  • Marta pisze:

    Kilka razy zdarzyło nam się rozmawiać, więc wiem, że nie miałaś nic złego na myśli. Ale ja jestem jedną z tych kobiet z płaskim tyłkiem i bez biustu i powiem Ci, że kuleczki w miseczce A trochę mnie dotknęły. Każdy ma jakieś kompleksy, ale czy rozmiar w jedną lub drugą stronę ma znaczenie? Może ktoś płacze za fryzjerem, bo w wieku 20 lat jest siwy i ma problem z samooceną? Ani tycie, ani odrosty, ani cała reszta mnie nie rozśmieszają 😉

  • Po prostu MAMA pisze:

    Piękne podejście. Ale większość tych zdjęć jest tak wyretuszowana, że aż boli…

  • Jestem już chyba kobietą +. Wprawdzie wzrost mam dość pokaźny, bo 170 cm, ale i wagę już nie piórkową. Krągłości są, szkoda, że nie w klatce piersiowej 😀 Ale nie spinam się, bo wiem, że dobrze dobrana bielizna, niekoniecznie tuszująca, potrafi pokazać to co jest moim atutem: pewność siebie!

  • Natalia pisze:

    Najważniejsze by czuć się dobrze w swoim ciele, oczywiście mając na uwadze swoje zdrowie.

    Ja od lat walczę o ładnie wyrzeźbioną sylwetkę. Myślę, że w trakcie narodowej kwarantanny jeszcze bardziej “zafiksowałam” się w tej kwestii 😀

    Pozdrawia serdecznie kochana! 🙂

  • Jako nastolatka byłam ta skrajnie chudą, i nauczyłam się akceptować siebie dzięki czemu mam bardzo silna osobowość

  • Milasoo.pl pisze:

    Ważne jest to czy kobieta jest zdrowa i czy się ze sobą dobrze czuje. Nieprzypadkowo napisałam Zdrowa w pierwszej kolejności. Każdy wygląda tak jak mu się podoba i nie czepiałabym się również dziewczyn ze “sztucznymi rzęsami ” etc, skoro dzięki temu czują się lepiej to mają prawo wyglądać w ten a nie w inny sposób i nie powinno się ich do nikogo przyrównywać tak samo jak kobiet + size 🙂 Wspaniale, że cieszysz się swoimi kształtami i potrafisz uwydatnić swoje atuty, ale miseczki A również mają coś pięknego do powiedzenia i im również nie powinno się umniejszać. Ja akurat należę do osób które kochają zdrowej jedzenie, sport i wszelki ruch, dlatego kwarantanna nie była dla mnie przeszkodą. Wręcz przeciwnie dodałam do swojego grafiku nowe aktywności, jeśli ktoś nie lubi się wypacać polecam po prostu taniec do ulubionej muzyki ( co praktykuję często ) lub taniec brzucha, który wspaniale uwydatnia kobiecą energie

Leave a Reply