Lifestyle

Kosmetyczne hity – kolorówka lato 2019

   Dziś zapraszam Cię do zajrzenia, do mojej kosmetyczki.

 Kosmetyki kupiłam latem. Są dobre i wydajne.
Jest ich kilka. Kolorówka i pielęgnacja.

 

 

 

Fluid

   Lekki BB krem pomógł mi pomalować się nawet w największe upały. Szybko się wchłaniał i wyrównywał koloryt. Ma dobry skład.  

   Polecam Ci, jak lubisz mieć lekki makijaż, bez efektów maski.

 

Krem

 

   Żelowy hydrolant, to był strzał w 10-tkę.

  Kupiłam go przed latem. Był mocno zachwalany przez dziewczyny na IG. Nie wierzyłam tym zachwytom. Ale…

Nie wiedziałam, że krem tak przyjemnie ochładza skórę. Od pierwszej kropli żelu,  zdobył moje serce. Używałam go przede wszystkim do wieczornej pielęgnacji, w największe upały. Dawał uczucie ulgi na mojej mocno opalonej twarzy.

 

Na pewno wrócę do niego, w następnym roku.

 

Tusz do rzęs

 

 

   Zużyłam już z  kilkaset tuszy do rzęs. Pupa, tym modelem, bardzo mnie zaskoczyła. Ma dużą szczoteczkę.

   Już po jednym nałożeniu masz grube rzęsy. I nie pachnie.

   Dzięki czemu moje oczy, z tendencją do łzawienia po mocno perfumowanych tuszach, nie rozmazywały makijażu przez cały dzień.

 

Rozświetlacz

   Rozświetlacz w podróżnej wersji, kupiłam po używaniu innych kosmetyków z Benefitu.

Jest delikatny i mocno na pigmentowany drobinkami. Jest jedym z rozświetlaczy, który pochodzi z dużej palety dla blondynek. Wiosną zestaw ten, zrobił furorę na YT.

  Używasz go. Skóra ma lekki blask w stylu glow. Ale nie świecisz się jak bombka na choince.

   I, mimo że jest wersja to mini, to wiem, że będę go długo używała. Kosmetyki z Benefitu, są bardzo wydaje.

   Mówię to, po zużyciu zestawu podróżnego pudrów, rozświetlaczy i korektora w jednym pudełku. Przeszło rok używałam ten zestaw.

 

Zestaw cieni do oczu

 

   Mam mnóstwo cieni do oczu. W kilogramach mogłabym je sprzedawać. Stąd, nie powinnam kupować kolejnych.

   Historia tej malutkiej kasetki cieni z Kobo, z limitowanej edycji, była taka. W lipcu, na opalony nadgarstek nałożyłam cienie. Wszystkie trzy, delikatnie rozświetliły mi skórę.

   Teraz używam je, do rozświetlania oka w stylu smoky eyes. I wygląda to ekstra.

   Nie osypują się. Idealnie rozprowadzają się po powiece. Jakość w bardzo przystępnej cenie. Polecam.

 

Mgiełka

 

   Mgiełka do ciała i włosów to mój hit tego lata. Kupiłam go w zestawie z kremem do ciała. To jest wersja mini.

   Oba kosmetyki mają bardzo owocowy i słodki zapach. Pachnie kokosem,mango, pistacjami i solonym karmelem.

  Ale mnie głównie ujęło to, że już po 2-ch psiknięciach na włosy, za mną ciągnęła się smuga zapachu. Wszyscy mnie pytali, czym ja pachnę. Mężczyźni i kobiety. Sama też długo czułam ten zapach na moich włosach.

  Pojemność 60 ml starczyła mi na całe 2,5  miesięczne wakacje.

 

 

   Wszystkie kosmetyki kupiłam w dostępnych, stacjonarnie perfumeriach oraz drogeriach.

   Wszystkie kosmetyki mam zamiar zakupić ponownie, na kolejne, upalne i długie lato.

2 tygodnie ago

Join the discussion One Comment

Leave a Reply