Lifestyle

Makijażowy artysta

   Dobry makijaż nie tylko zależy od dobrze dobranych kosmetyków, ale też od narzędzi.

Tylko pędzle

   Ja od lat sięgam po pędzle. Odkąd odkryłam magię tego, co mogę nimi zrobić, od razu zaczęłam się nimi interesować. W kąt poszły wszelkie pacynki, mini pędzelki albo puszki dołączane do pudrów. W mojej kosmetyczce zaczęła się era pędzli.

Szczęśliwy traf

   Wszystko zaczęło się od zapisu na makijaż w jednej z sieciowych perfumerii. Usiadłam na krzesło wizażystki i zaczęła się magia. 

      Pędzle delikatnie zaczęły muskać moją twarz, a ja od tej delikatności poczułam spokój i prawie zasypiałam.

Po kilku minutach zobaczyłam, co nim wizażystka wyczarowała. Po tym makijażu nie kupiłam kosmetyków, ale właśnie pędzle. I teraz czekam na każdą sezonową przecenę w perfumeriach, by kupić kolejne zestawy pędzli.

Łatwo i wygodnie

Kiedy nauczysz się korzystać z pędzli, nie będziesz mogła bez nich żyć. Ja się przyznaję, że dziś nie potrafię pomalować się bez nich. I jak kupuję kosmetyk, to wyrzucam wszelkie rzeczy dołączane do nich, aby się  pomalować. Są małe i tandetnie wykonane.

Jaki?

   Już wiem, że dobry pędzel to ten, który dobrze leży w dłoni i ma odpowiednią gęstość. Są różnej grubości i formatu, w zależności od tego, co chcesz nałożyć na twarz.

   Od lat pudruję twarz i rozświetlam łuki. Zaróżawiam nimi policzki. Od zeszłego lata mam pędzel do bronzera i naprawdę on jest od tego, co ma robić. Konkretnie i równomiernie przyciemnia moją twarz. Jest prosto przycięty i mocno zbity, by mozaiką bronzera od Dr. Eris zakreślić okolice czoła oraz dolne krawędzi mojej twarzy, dając efekt wyszczuplenia.

Muszę nauczyć się

   Nie umiem jeszcze nakładać  korektorów pod oczy przy pomocy pędzli. Dlatego mam jeszcze gąbeczki. Nie potrafię przekonać się do tych, co nakłada się nimi szminki. No i dałam za wygraną z pędzlem do zaciemniania i modelowania brwi. To, że tego nie potrafię, wynika z braku wiedzy, jak nakładać kosmetyk i z nim pracować.

   Jak byłam mała, bardzo lubiłam malować. Farbki z dzieciństwa obecnie zamieniłam na kolorowe cenie, pudry i nude rozświetlacze. Pędzel w dłoni pozostał, tylko blok do malowania zamieniłam na moją twarz.

Cosmetic artist

Good makeup not only depends on well-chosen cosmetics but also on the tools.

Only brushes

I’ve been reaching for brushes for years. Since I discovered the magic of what I can do with them, I immediately became interested in them. All puppets, mini brushes or cans attached to powders went into the corner. In my cosmetic box began the brash era.

Fluke

All it started with a make-up record in one of the perfumeries. I sat on the makeup artist’s chair and the magic started. Brushes gently stroked my face, and I felt calm and almost fell asleep because of this delicacy. After a few minutes, I saw what the make-up artist made with them. After this make up, I did not buy cosmetics but brushes. And now I am waiting for any seasonal discount in perfumeries to buy more sets of brushes.

Easy and convenient

When you learn to use brushes, you will not be able to live without them. I admit that today I can not paint without them. And when I buy a cosmetic, I throw away all the things attached to make make up. They are small and tacky.

How it make?

I already know that a good brush is one that well lies in the hand and has the right density. They are of different thickness and format, depending on what you want to put on your face. I have been powdered face for years and I light up the arches. I chew their cheeks with them. I have a bronzer brush since last summer and he really is what he has to do. He’s darkening my face, even and evenly. It is simply trimmed and firmly beaten by a bronzer mosaic from Dr. Eris circle the forehead area and the bottom edge of my face, giving the effect of slimming.

I have to learn

I can not put correctors under my eyes yet. That’s why I still have beuty blenders. I can not get used to those who put lipstick on them. Well, I gave up with a brush to darken and modeling the eyebrows. The fact that I can not do it results from the lack of knowledge on how to apply the cosmetic and work with it.

When I was little, I liked painting very much. My paints I have now changed for colorful shadows, powders and nude highlighter. The brush stayed in my hand. Only white card I exchanged for my face.

 

5 miesięcy ago

Join the discussion 7 komentarzy

Leave a Reply