Czarna strona medycyny estetycznej

Czarna strona medycyny estetycznej

     Ten post miał się nie ukazać, temat chciałam zbagatelizować, ale o czarnej stronie medycyny trzeba mówić i przede wszystkim uświadamiać kobiety o jej skutkach ubocznych.

Czarna strona medycyny cóż to jest?

   Czarna strona medycyny to jest wszystko to, o czym niechętnie się mówi.

   Czarna strona medycyny ma swoje tajemnice i tragiczne historie tych, które naiwnie zaufały kosmetyczkom, lekarzom, dystrybutorom suplementów na odchudzanie, grafikom z pism kobiecych, producentom programów od poprawy urody, grubaskom które schudły 50 kilogramów i zrobiono o nich film, domorosłym dietetyczkom, trenerom personalnym, którzy pomagają schudnąć albo kobietom, które sztucznie z niedozwolonymi preparatami, robią z siebie mężczyznę. Czarna strona medycyny to są ci wszyscy, którzy sponsorują instagramerki w zamian za barter i parę tysięcy złotych.

Dlaczego mamy czarną stronę medycyny ?

Kobiety są naiwne, potrafią pobiec do gabinetu, na jego otwarcie, by za zrobienie zdjęć „przed” czy „po”, za darmo dać sobie zrobić usta, naciągnąć nićmi twarz, nic nie wiedząc o tym, kto to zrobi i czy do tego ma kwalifikacje.
Kobiety są zdesperowane, bo przez nadwagę, na granicy patologicznej otyłości, potrafią zaufać dietetykowi bez wykształcenia i doświadczenia- bo na to nie ma przepisów regulowanych- dając sobie rozregulować gospodarkę hormonalną. Kobiety zrobią wszystko by schudnąć kilkadziesiąt kilogramów, wypocić hektolitry potu na siłowni, pod dyktando każdego, kto chce być uważanym za trenera personalnego, i wylądować w szpitalu, ze skrajnym wyniszczeniem organizmu, z wyhodowaną przez głupotę chorobą autoimmunologiczną- Hashimoto.

Czego się boimy?

Kobiety boją się być brzydkie, grube, stare, naturalne.
Kobiety chcą wolności w zakresie praw i obowiązków w Polsce, ale nie chcą wolności swojego ciała i duszy.
Przez brak wiedzy i granic świadomości, co wolno a co zabija, kobieta bez dobrze radzącej , z boku osoby, potrafią się zabić.
Kobiety naiwnie sądzą, że jakaś firma, która odchudza, robi suplementy, produkuje produkty dla chirurgów estetycznych- chce dla nas dobrze.
Kobiety nie wiedzą, że każda osoba w gabinecie, może na niej wykonać zabieg, one nazywają to zabieg estetyczny, lecz każdy z ulicy, ze strzykawką w dłoni powie, że to zabieg kosmetyczny. One nie wiedzą też, czy ten „lekarz”, kosmetyczka , dosłownie „każdy” kto wykona ten zabieg, jest TEŻ specjalistą, a wręcz powinien, być od powikłań po zabiegu estetycznym czy kosmetycznym.

Mało też kobiety obchodzi to, czy jak położą się na stół w klinice urody, czy dobrego chirurga, to w ślad za tym, co zrobił chirurg z ciałem kobiety, administracja kliniki chirurgicznej zrobiła odpowiednią dokumentację zabiegu z danymi, co podano w ciało kobiety, podczas tej interwencji chirurgicznej, słono opłaconej z jej konta bankowego.

Za to, ta cała grupa osób, o której kobieta nic nie wiem, bo chce być piękna, młoda, szczupła, zadbana, wystylizowana, musi na ich polecenie, za cenę tego zabiegu, jak zbity pies, przed wejściem do gabinetu, podpisać w pełni świadomie, że jako pacjentka , że ona nie będzie miała żądnych roszczeń odszkodowawczych, po zabiegu.

Co zrobić, jak będzie źle?

Co zrobić, żeby kobiety które za wszelką cenę, nawet za wystąpienie skutków ubocznych czarnej strony medycyny estetycznej, nie cierpiały, nie chorowały, nie tyły , nie umierały?
Trzeba o tym mówić, pisać i uświadamiać.
Trzeba mówić o tych, którzy krzywdzą a nie leczą, czy prawidłowo , z kwalifikacjami wykonują zabiegi medycyny estetycznej. Bo po ludzku,  nieodpowiedzialnym jest to, że z powikłaniami po zabiegu, pozostawia się te kobiety, bez opieki i wsparcia, jak coś się spartaczy!

Jako prawnik muszę napisać, że w Polsce nie ma dobrych przepisów, na podstawie których kobieta po nieudanych zabiegach estetycznych, może szybko i tanio, dochodzić swoich roszczeń odszkodowawczych i renty, w spokoju. Nie ma dobrych paragrafów, by bez prawnika, w szybkim czasie odzyskać zwrot kosztów za nieudany zabieg, by tymi samymi pieniędzmi leczyć się z powikłań, po nieudanym zabiegu.

Trzeba też być świadomym tego, co się dzieje z ludzkim ciałem, w tym kobiety, która za wszelką cenę chce być piękna . Musimy być poinformowane, wyedukowane, a nie naiwne, zmanipulowane, które uległy czarowi tych wszystkich cudownych terapii, pod wpływem suplementów i diet.
Dziś w czasach Instagrama, Tik Tok’a, internetu w telefonie, który bawi, edukuje, informuje, ale też niebezpiecznie manipuluje, zachęca do zakupów, oraz do pójścia pod nóż chirurga, bo lekarzowi bez doświadczenia i należytej praktyki na Instagramie idiotka za darmo dała sobie odszczyknąć usta. My musimy ratować się zdobywając wiedzę, znać wnioski badań, słuchać się autorytetów, kierować się w podejmowaniu decyzji- przestrogami i w końcu znać tragiczne historie tych, które zostały skrzywdzone a nie piękne.

    Zatrważające jest to, że po ulicach chodzą nastolatki, które mają poprawione piersi, usta, wytatuowane brwi czy ostrzykniętą twarz, bo chcą być kimś. Naiwnie naśladują inne młode kobiety, które chcą lepiej zarabiać jako hostessy. Chcą już w wielu 20 lat zarabiać po kilkanaście tysięcy złotych, na imprezach bogatych film, jako kobiety które rozkręcają imprezy, bale branżowe czy eventy dla celebrytów.

Zarabiają szybko 1 000 zł by poprawić sobie usta. Trochę dłużej ciułają na operację biustu. Za noc spędzoną z prezesem korporacji na imprezie z alkoholem i narkotykami, dają się obłapywać pijanym facetom, by poprawić sobie kształt pupy.
I my patrząc na jej profil na Instagramie myślimy, że one są takie z natury, a one często ciałem, zdobyły pieniądze i po kosztach, w klinikach rożnego pochodzenia, nagiągneły się, lub wypełniły sobie usta, biust, czy tyłek.
Starsze, grubsze już się nie nadają, nikt nie chce ich wynajmować w agencjach z hostessami, albo są na czarnej liście, bo są brzydkie.
Więc idzie w świat przekaz, że żeby mieć lepiej, łatwiej, żyć jak w bajce musisz być poprawiona przez chirurga, kosmetyczkę, dietetyka.

 

    W Polsce kobiety ubzdurały sobie, że dla pieniędzy, torebek, podróżowania po świecie, życia na wysokim poziomie w Warszawie czy w innej metropolii muszą być ładne, grzeczne i posłuszne.
Bo ze sztucznym biustem, ustami i pupą są rozpoznawalne, ze 100 000 obserwatorów na Instagramie.
Uważają, że ze zoperowanym nosem, poprawionymi pośladkami, będą kimś.
Stąd dla tego poprawionego piękna, są w stanie zrobić wszystko.

Graficy

    Dziś zrobić dobre zdjęcie i dobrze na nim wyglądać, nie jest problemem.
Na pokład wchodzi fotograf, profesjonalne studio do zdjęć i program komputerowy. A w tańszej wersji zaufana koleżanka, dobry telefon z aparatem i filtry do obrabiania zdjęć.
I wtedy to ciało, które oglądamy w kobiecej prasie, na Instagramie, nie jest tym, co w rzeczywistości.
   Twoje piersi z rozstępami, twarz z porami, dekolt z przebarwieniami, nie jest tym, które widzisz, na żywo.
Twarz jest wygładzona, skóra ma inną barwę, kształty kobiety, są inne.
    Ale ty przez nieuczciwość całej armii fotografów i grafików, jesteś mamiona pięknem i erotyzmem.

Kliniki urody

    Przeciętna polka nie ma ciała modelki. Ale może je sobie zrobić. To nic trudnego. Wystarczy być na odpowiedniej grupie kosmetyczek, fryzjerek czy specjalistek od rzęs, brwi i wypełniaczy ust.
   Możesz odpowiedzieć na ogłoszenie, że szukają modelki do ćwiczeń na kursie z henny brwi, modelowania ust czy z klejenia rzęs.
Niech więc Ciebie nie zwiedzie to, że autorka ogłoszenia nie pyta o to, czy masz na coś uczulenie, czy bierzesz jakieś leki, czy miałaś ostatnio jakieś zabiegi chirurgiczne i byłaś w szpitalu.
Ona ciebie traktuje jak rzecz, jak królika doświadczalnego, na którego pyszczku, dopiero uczące się tej wiedzy, będą UCZYĆ się!

Program telewizyjny

    Podobnie casting na królika doświadczalnego odbywa się, przy produkcji programów, o medycynie estetycznej.
Przed wystąpieniem w tym programie, kobieta jest zmuszona do podpisania tajemnicy o produkcji tego programu. Stąd nie możesz nic powiedzieć, że tam byłaś i nie możesz nic powiedzieć, po tym, jak coś zrobili z Twoim ciałem w negatywnym sensie.
Do programu, reżyser, producent telewizyjny, chirurg wybiera kobiety, które się nie są za grube. Bo przez czas trwania programu nie schudniesz tyle ile oni podają.
   Zabiegi w tych programach są opłacane z reklam, które są pokazywane między przerwami, trwają kilka sekund i mają opłacić pracę i materiał, na którym chirurg zrobił ten zabieg.
   Program miał pomóc uczestniczkom, odmienić ich życie. Ale w żadnym przypadku tak się nie stało, nie było idealnie, a producent rzadko lub wcale nie ma czym się pochwali po emisji  programu. To są setki kobiet, które zostały pozostawione same sobie, po zabiegach estetycznych. Są samotne i z trudną sytuacją prawną. Producenci takich programów, tylko mieszają w głowach polek. Po takich programach, jak grzyby po deszczu powstają kliniki innych chirurgów, którzy nigdy nie wykonywali takich zabiegów, ale chcą mieć takie klientki i zarabiać miliony. Stąd skutkiem tego programu, nie jest odmienione i szczęśliwe życie uczestniczki, lecz kolejny otwarty biznes chirurga, który chce jeździć Ferrari i wakacje spędzać na Malediwach.

Dentysta z programu

    Są też historie kobiet, które w programach telewizyjnych dostają „za darmo”, piękny uśmiech.
Oczywiście właścicielki tego uśmiechu, później przez łzy, też podpisują oświadczenie o tajemnicy programu. Chirurg szczęki piłuje ci zęby, montuje licówki. Pokazuje ci w lusterku odmienione uzębienie. Coś szepcze, że masz co miesiąc przyjeżdżać na kontrole, nie ważne czy przez pół Polski czy  przez 2 przecznice dalej, w pięknej i drogiej Warszawie, które są koło twojego domu.
Jeśli nie dopełnisz tego obowiązku, tracisz prawo do leczenia przez niego w jego klinice stomatologicznej, jak zęby się odkształcą, przebarwią, będą ci wypadać!
Wtedy idziesz, bo boląca szczęka zagraża Twojemu zdrowiu czy życiu, i słyszysz od innego dentysty, że całe zęby są do wymiany, jak chcesz żyć i jeść bez sondy.
   Twoja kość z wiekiem staje się cieńsza i zęby na zawiasach się poluzowują.
   Kosz poprawy to 30 000 złotych, a ty nie masz nawet na konsultację ze stomatologiem.
Wtedy taka kobieta, pozostaje sama sobie, wmawiane jest jej, że sama jest temu winna. Bo to ona podpisała umowę z telewizją, z której ma klauzulę poufności. Nie możesz odzyskać zdrowia, nie masz dokumentacji medycznej , nie masz dowodów, by pójść z tym do sądu.

Odchudzanie na ekranie

    Kilka lat temu, w telewizji śniadaniowej był cykl z odchudzaniem się. Do programów zapraszano grubasów, którzy musieli schudnąć , gdyż to zagrażało ich życiu.
Ci ludzie byli marionetkami w rękach telewizji. Smutni, nie poinformowani, szukający wsparcia , wpadli w machinę telewizyjnej obłudy.
   Grubasy chudną, pod dyktando dietetyka i producenta telewizyjnego. Mimo, że robią to na granicy zdrowia i rozsądku, ściągają uwagę na siebie, by później być nagabywanym przez producentów leków odchudzających, na płatną promocję ich produktu. Czyli cała praca grubasa w kuchni i na siłowni, ma być przypisana cudownym lekom na odchudzanie.
   Za nieuczciwymi firmami z suplementami, do grubasów podążają  firmy od ubrań sportowych, które nie były dla otyłych, tylko już odchudzonych. Bo one nie ukrywają grubych ramion, sflaczałej skóry na brzuchu czy na udach.

Larwy tasiemca na schudnięcie

   Już samo skojarzenie tasiemiec na odchudzanie skłania mnie do obrzydzenia. Ale są historie z głupimi kobietami, które połknęły tabletki niewiadomego pochodzenia, w których były jaja tasiemca. On po połknięciu miał się zagnieździć w brzuchu i wyjeść cały tłuszcz u osoby otyłej.
   Jest więc taka dieta, która nazywa się dietą tasiemcową. Sięgają po nią kobiety, które za wszelką cenę chcą być szczupłe.
   Są takie ogłoszenia na OLX, czy na Tablicy,pl, że ktoś sprzedaje tabletkę z larwą tasiemca. Autorem takiego ogłoszenia jest „ponoć” dietetyk, który przez wiele lat zdobywał doświadczenie np. w hiszpańskiej placówce odchudzającej. Za tabletkę płaci się parę set złotych. Niby dostajesz instrukcję, ile tabletek musisz połknąć, aby ten tasiemiec zaczął żyć w  Tobie.
   Dostajesz od nie wiadomo od kogo, preparat którego na oczy nie widziałaś i nie wiesz, jak to dokładnie stosować i co będzie się działo, jak te tasiemce nie zaczną działać.
Często też dzieje się tak, że przelewasz grube pieniądze na konto kogoś, i nie dostajesz żadnych tabletek. I w tym całym tragicznym patosie, to działa na twoją korzyść, bo przez głupotę, możesz stracić życie.

Chora na gluten

   Ulegamy presji piękna. Oglądamy się nawzajem w internecie i chcemy być takie, jako one. Chcemy być tak samo piękne, szczupłe i w tych posprzątanych domach, ze świeczkami i w sportowych strojach do ćwiczeń, które uwypuklają w wyglądzie to co my uważamy że jest sexy , chcemy być piękne i szczęśliwe jak one .
   Kupujemy, jak stado owiec, głupie jak but, ich książki o dietach i ćwiczeniach, bo nawet w tych książkach znawczynie od glutenu, są piękne. Nie zwracamy na to, że te autorki pięknego życia, bez glutenu w żarciu, nie są dietetyczkami z wykształcenia.
   Więc zaczarowana jej pięknem, wchodzisz do krainy bez glutenu. Jak ta piękna od glutenu, zawoła, że od dziś szkodzi laktoza, to jak głupia owca w tłumie, robisz napaść na lodówkę i wyrzucasz wszystko, co ma laktozę.
Jak piękna zarządzi, że od dzisiaj masz ćwiczyć 5 razy w tygodniu, po 20 minut, ty zaczynasz tak samo skakać, bez minuty w tą czy w tamtą stronę. Jak ciebie dopinguje, nie poddawaj się, to choćby waliło się i paliło twoje, prywatne życie, ty ćwiczysz jak oszalała.
   Ja po przeczytaniu dobrej książki w formie reportażu, zauważyłam, że my polki ślepo wierzymy tym żonom sportowców, kobietom które z Anglii wyjechały do Grecji i zaczęły ćwiczyć, paniom od białej rękawiczki i wszystkim celebrytkom z programów telewizyjnych. Ćwiczymy, naśladujemy, wydajemy ogromną kasę, by być takie, jako one.
Ale one nie są  lekarzami ani też trenerami po AWF-ie. One są tylko piękne i szczupłe.
Te celebrytki od odchudzania, wcale nie są takie uśmiechnięte, na co dzień. One nawet nie zwracają uwagi na inną kobietę. Są skupione na biznesie i na słupkach sprzedaży i chcą być informowane o wysokości wpływów na ich  konto bankowe.
Za to o tym kłamstwie, często przekonują się dietetycy po studiach medycznych. Widzą jaka jest  czarna strona medycyny estetycznej, która okłamuje naiwną, pospolitą i grubą  polkę. 
Bo w Polsce tytuł dietetyka można sobie przypisać od tak. Nie mają żadnego przygotowania merytorycznego, kształcą się w internecie.
A tragedią jest to, że taka źle odchudzająca się kobieta z celebrytką ,nie może być dobrze wyleczona od złych skutków tego chudnięcia, bo na studiach medycznych , jest DOSŁOWNIE kilkanaście godzin z zakresu dietetyki.
Stąd kłamstwem jest, że „jakaś” dietetyczka z „trenerem personalnym” zdrowo i skutecznie ciebie odchudzi.

   Dlatego warto czasami zatrzymać się w tym pędzie po piękno i szczupłość.

Bo w pędzie po piękno nie widzimy czarnej strony medycyny estetycznej.
Bo zamiast być zdrowe, chcemy być nienormalnie poprawione. Nie chcemy być zdrowe, tylko jak słoń w cyrku, dostrzeżone i podziwiane.
Nie widzimy, że patrzymy na arenę głupoty i manipulacji, która nie ma nic wspólnego z rozsądkiem i wiedzą.
Głupio uważamy, że żeby być piękną, młodą, szczupłą, to musimy przelać krew, pot i łzy, i przeżyć to, że cholernie boli, a nie możesz wziąć Ketonalu, bo nie wiadomo, co jadłaś i piłaś, w szejkach i suplementach, od X firmy farmaceutycznej.
Nie rozumiemy, że za naszymi nierealnymi marzeniami o byciu pięknym, jest manipulacja, władza i pieniądze.

    Trzeba czasami, zanim się ulegnie innej, pięknej i szczupłej, zadać sobie pytanie , a co się stanie, jak zabieg nie wyjdzie? Co ja mam zrobić, jak usta nie będą pełne a zakażone? Gdzie iść jak piersi będą różnej wielkości i nie będą się goiły? Dlaczego mam podpisywać klauzulę poufności w programie telewizyjnym, jeśli zabieg się nie uda, albo zostanę oszpecona?
   Możesz , a wręcz uważam, że powinnaś poczytać najpierw o danym zabiegu w internecie, o jego efektach ale też i o błędnie wykonanych zabiegach , o tym jakim preparatem będę ostrzykiwać ciebie  i czy w gabinecie wykonuje to ktoś, kto ma kwalifikacje zawodowe jako lekarz, oraz czy ten lekarz  jest ubezpieczony od odpowiedzialności zawodowej i cywilnej!

Chcę tym postem zmusić Ciebie do krytycznego spojrzenia na ciemne strony medycyny estetycznej. Chcę ciebie poinformować, o historiach i głupocie innych.
Chcę więc wykorzystać zasięgi mojego bloga o miłości, związkach i stylu życia, a także o modzie. Wiele też piszę o informacji z zakresu psychologii oraz konkretna wiedza o oszustach matrymonialnych, ale dziś mam na względzie przede wszystkim Twoje zdrowie.

Chcę byś była świadoma, że zabieg tak jak ma się udać, tam ma w sobie też duże ryzyko powikłań i trzeba trzezwo i racjonalnie wiedzieć, co z tym zrobić dalej.
Ja sięgając po „Naciągnięte jak Polki uwierzyły, że tylko piękne będą szczęśliwe” autorstwa Elżbiety Tulej, nie tylko śmiałam się z głupoty innych kobiet, ale byłam wstrząśnięta skutkami naiwności i bezbronności kobiet, które zostały oszpecone.

czarna strona medycyny estetycznej post na blogu chicbykate com
czarna strona medycyny estetycznej post na blogu chicbykate com

 

Katarzyna Tórz

Katarzyna Tórz

Prawnik, UX designer, właścicielka księgarni internetowej www.opiniabiegly.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *